Piąty już Dzień Żubra, który odbył się w sobotę 13 sierpnia w Lutowiskach, w Bieszczadach, organizatorzy mogą zdecydowanie zaliczyć do udanych. Udał się również udział w tym święcie Stowarzyszenia Miłośników Żubrów, które po raz drugi wystawiło stoisko promocyjne. Przez cały czas trwania imprezy odwiedzali je mieszkańcy gminy i turyści, chcący dowiedzieć się więcej zarówno o działalności Stowarzyszenia, jak i o zwierzęciu, którym się zajmuje.
Szczególnie chętnie przychodziły do stoiska dzieci. Czekały na nie cieszące się wielkim powodzeniem żubrowe kolorowanki, a najambitniejsi - i młodzi i starsi - mogli spróbować swoich sił w quizie z wiedzy o królu puszczy. Nagrodami były gadżety z wizerunkiem żubrów lub logo SMŻ oraz zdjęcia żubrów.
Można było też zgłaszać propozycje imion dla polskich żubrów - do wykorzystania w przyszłości, kiedy będzie je komu nadać, czyli kiedy przyjdą na świat małe żubrzęta. Ten pomysł Stowarzyszenia bardzo się spodobał i "bank imion" wzbogacił się o ponad 50 pozycji. Warunkiem było, by imię zaczynało się od liter PO-. Rekordzista, p. Igor zgłosił 22 imiona, a druga w kolejności, p. Barbara - 13. Będzie z czego wybierać.
Podczas festynu w Lutowiskach tradycyjnie wręczono osobom szczególnie zasłużonym dla ochrony żubrów i bieszczadzkiej przyrody statuetki "Bieszczadzkiego Żubra". Wyróżnienia te przyznawane są przez Kapitułę, w której skład wchodzą m.in. osoby nagrodzone w poprzednich latach. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku statuetką "Bieszczadzkiego Żubra" została uhonorowana prezes Stowarzyszenia Miłośników Żubrów, prof. Wanda Olech. W tym roku nagrodzono nadleśniczego Nadleśnictwa Lutowiska Marka Bajdę (na zdjęciu) i dziennikarza Jacka Szarka.
Tekst: Elżbieta Strucka